foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
Tommy007.pl
Miejsce dla wszystkich, którzy przychylnie patrzą na zwierzęta i przyrodę :)****

Na milszy początek tygodnia ;)
    znalezione w internetach

Hydroponika czyli Filtr hydroponiczny - czyli najlepsza filtracja w akwarium :)

Tanganika w akwarium - mało znany ale bardzo ciekawy pomysł na akwarium :)

Estuarium - z czym się to je? ;)

Rybki do pierwszego akwarium

 FORUM

 * ZAJRZYJ - POCZYTAJ - NAPISZ *

(rejestracja do forum, na dole strony)


Zapraszam także na Instagram:

@zwierzaki.info.pl

Tydzień temu cieszyłem się z pierwszych pszczół w tym roku, a dziś całkowita odmiana.

Postanowiłem wyczyścić taką muszę, w której jakiś czas temu lubił przesiadywać jeden Muszlowiec Telmatochromis vittatus
Wyglądało, to całkiem słodko, jak taka głowa wystawała z tej muszli :)

Muszla ta była położona tuż obok obszaru wybranego sobie przez Multiki (Muszlowiec Wielopręgi - Neolamprologus multifasciatus). A one jak wiadomo uwielbiają kopać. Więc piasek wynoszony ze swojego dołka wyrzucały tak jakoś nieszczęśliwie na tą muszle. W efekcie całą ją z czasem zasypały.


Więc postanowiłem ją odkopać i tak umieścić by Multiki już jej tak szybko znów nie zasypały.
Wyciągam ją, wysypują piasek i po wysypaniu piasku, zaczynają wypadać takie białe, jakby robaki. No to myślę,że to pewnie te białe robaki z tych mrożonek. Tylko,że dziwne, że aż się tyle ich zabierało. Bo przecież tak staram się karmić ryby, by wszystko zjadły, nim to na dno opadnie. A tutaj było tego cała masa.
Więc się tak zaczynam, przyglądac i..się okazuje,ze to nie robaki, ale narybek. Narybek, jak się mogę domyślać, Vittatusa.

 Czyli po prostu to, że ten Vittatus tam przesiadywał, to nie była tylko kwestia, że mu tam było wygodnie lub był zestresowany i się chował. Ale pilnował, odchowywał swoje młode. Które zginęły tragicznie zasypane przez Multiki.

Mam nadzieje,ze to nie zniechęci Vittatusy od kolejnych prób powiększenia swojej rodziny ;)
A dla mnie nauczka, że w Tanganice nie wszystko trwa tak długo jak się wydaje. Bo przyjąłem, tak jakoś z góry, że te różne moje gatunki będą się dobierały w pary przez wiele miesięcy. I najwcześniej młode mogę się spodziewać, jakoś dopiero późna wiosną lub wczesnym latem. A tutaj się okazało, że przynajmniej Vittausy dobrały się w parę zaledwie w jakiś miesiąc.

Skomentuj ten post na FORUM

Rejestracja i logowanie do FORUM