foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
Tommy007.pl
Miejsce dla wszystkich, którzy przychylnie patrzą na zwierzęta i przyrodę :)****

Na milszy początek tygodnia ;)
    znalezione w internetach

Hydroponika czyli Filtr hydroponiczny - czyli najlepsza filtracja w akwarium :)

Tanganika w akwarium - mało znany ale bardzo ciekawy pomysł na akwarium :)

Estuarium - z czym się to je? ;)

Rybki do pierwszego akwarium

 FORUM

 * ZAJRZYJ - POCZYTAJ - NAPISZ *

(rejestracja do forum, na dole strony)


Zapraszam także na Instagram:

@zwierzaki.info.pl

Jest to moje najdroższe akwarium, w sensie szkła, bo kosztowąło mnie całe 220 zł. Wszystkie inne które mam były znacznie tańsze. jednakże zdecydowałem się na nie z uwagi iż ma pokrywę. I w tej chwili jest to jedyne akwarium u mnie z fabryczną pokrywą.

W założeniu miało to być tzw.akwarium osobliwości, z rybami, skorupiakami takimi rzadziej spotykanymi lub ciekawszymi wizualnie. A by nie mieszać za bardzo ryb, szczególnie jeśli chodzi o kwestie żywieniowe to się zdecydowałem na gatunki drapieżne.

W efkecie w tej chwili mam w tym akwarium:
- Motylowca
- Trzciniaka
- ostronosa
- kraba panterkę
- kilka skalarów
- 4 aulonocary
- 2 kosiarki

Powyższy zestaw jest wypadkową różnych czynników:
w założeniu miąły być to drapieżne ryby. Jednakże wiele drapieżnych ryb jest jednocześnie dużych. Za dużych jak na ten litraż (200litrów) i te wymiary.
Sum elektryczny, wielopłetwce czy arowana - są to gatunki które mi się marzą, ale ze względu i na rozmiary i na swoje upodobania żywieniowe, jak na razie są poza moim zasięgiem.
Więc musiałem się skupić na mniejszych drapieżnikach. Choć i tak ciekawych. Bo zarówno Motylowiec jak i Trzciniak są to wg mnie wizualnie i do obserwacji ciekawe gatunki. Choć jakby to rzec, upierdliwe w hodowli. Szczególnie Trzciniaki, które słyną wręcz z ucieczek z akwarium. O czym się sam boleśnie przekonałem, gdy z 3 kupionych trzciniaków, 2 z nich wybrały mi się na spacer po pokoju. Spacer zakończony dla nich kiepsko, bo nim je przypadkiem znalazłem, to już były wysuszone. Było to tym bardziej dla mnie wkurzające, że wiedząc o ich skłonnościach do ucieczek, zabezpieczyłem wszelkie otwory w akwarium, wtykając gąbki w szczeliny między pokrywa a akwarium. A te klapki w pokrywie do podawania pożywienia dodatkowo obciążyłem kamieniami, by żadne stworzenie ich nie podniosło. A i tak cholery znalazły małą centymetrową szczelinę w miejscu gdzie wężyki od filtrów wychodzą z akwarium i się tedy przecisnęły, grrrrrrrrr.

Inne przykre przygody mam z skalarami i krabem panterą. Łacznie w 3 różnych rzutach wpuściłem tu z 8 skalarów. Różnych odmian i barw. I przeżyły tylko 3 i co ciekawe .. tylko jednej odmiany barwnej, czyli w ciemne pionowe paski. Inne. zarówno gładkie, platynowe jak i czarne oraz weloniasty czarny znikły. A dokłądniej zostały zjedzone.
Pytanie przez kogo? Trzciniak - tak szerokiej ryby jak skalar nie jest wstanie połknąć. Podobnie Ostronos jak i Motylowiec. Zostaje więc jedyny podejrzany to krab. Który się długo maskował ze swoimi zbrodniami. Ponieważ prowadzi nocny tryb życia to tych morderstw dokonywał w nocy, gdy nie byłem tego wstanie zaobserwować. Dopiero ostatnio nakryłem go jak wcinał czarnego skalara na śniadanie.
I z jednej strony myślałem, by wyeksmitować stad tego kraba. Ale z drugiej strony hm, innych ryb nie rusza, tylko skalary. I to jeszcze co najciekawsze, nie wszystkie skalary.
Więc na razie krab pozostał. I 3 skalary.

Inna kwestia to aulonocary. Jest to malawi, ale oddzielnego akwarium z tym biotopem nie chcę zakładać. Więc gdy dostałem w prezencie zabiedzona aulonocare, to gdzieś ja musiałem wpuscić. I wyszło mi,że w tym akwarium badzie najbardziej pasować. A gdy była już jedna, to niedługo dokupiłem jej 3 inne do towarzystwa. I w ten sposób mam 4 aulonocary, trochę się goniące, bo są tam chyba 2 samce, ale jakoś krzywdy sobie jak na razie nie robią. A zaczynają się już wybarwiać, wiec liczę na piękne widoki, gdy się w końcu te piękne ryby wybarwią.

Technika:

Wymiary akwarium: 100 cm szerokości, 40 wysokości i 50 głębokości + fabryczna pokrywa. Akwarium i pokrywa firmy Wromak.
Pojemność: 200 litrów

Filtracja:
- dużo roślin
- filtr kubełkowy 100l/h
- filtr wewnętrzny 1000l/h
- napowietrzacz i 2 kostki napowietrzające

Skomentuj ten post na FORUM

Rejestracja i logowanie do FORUM